Oczekiwanie za uszczelkami przedłużyło prace…… Ale do rzeczy, pierścienie wymienione, panewki też. Wszystko poczyszczone i pora składać. Dziś udało sie trochę podgonić, reszta silnika będzie złożona dopiero w sobotę, ale za to do końca 😉 Jak to mówią, “jednym ciągiem” 😉

Ostatnie czyszczenie i odtłuszczanie….

Godzina później 😉

Ciekawe, jak długo pozostanie taki suchy 😉

Powoli dostaje kształt 😉
Pozdrawiam terenowo.
Seba 4×4
