GAZ 69, “odnowa biologiczna” część XLII… ;)


Melduję na szybko 😉 Jutro obrona pracy podyplomowej, powrót w piątek i wożenie drewna, w sobotę wyjazd na spot AmCarów a w niedzielę kurs do Bydgoszczy…. Długo nie będę bawić się z Gazikiem… Ale do rzeczy, dziś udało się skończyć prawą stronę przedniej osi i podziałać przy drążkach kierowniczych 🙂 Po niedzieli montaż osi do ramy, założenie kół i wjazd z buda do garażu do spawania, już nie mogę się doczekać 😉

Poniżej kilka zdjęć i słów opisu:

Ponieważ stare cylinderki nie poddały się moim sugestiom, byłem zmuszony zakupić komplet nowych rodem z ZSRR 😉

Jaki śliczny i nowy, a jak ładnie się prezentuje 😉

No i przewody podłączone, zaś coś z głowy 😉

Sprzęgięłko wylądowało na swoim miejscu 🙂

No i długi drążek kierowniczy wraz z nowymi końcówkami założony 😉

Krótki na razie “na boku”, po założeniu mostu i kolumny kierowniczej “zestroję” go 😉

Wygląda to na łatwe i szybkie w wykonaniu, ale tradycyjnie było trochę problemów z ustawieniem szczęk i innymi drobiazgami. Nie zmienia to faktu, że było miło i coś za mną 😉

Pozdrawiam terenowo.

Seba 4×4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *